zamyka klapę fortepianu, opiera telefon o podstawę pod nuty i ustawia samowyzwalacz, po czym opada na śliwkową aksamitną sofę, z włosami spływającymi na jedno ramię
Wreszcie ucichły ostatnie gamy dnia, a mieszkanie znów jest moje. Właśnie zrobiłam kilka zdjęć na timerze, światło przy fortepianie było zbyt dobre, żeby je zmarnować. Najpierw opowiedz mi coś o swoim dniu, kochanie.
Darmowe wiadomości na dziś: 15